Aktualizacja Pingwina

Nasze wnioski po aktualizacji Pingwina

W dniu wczorajszym spore zamieszanie wśród właścicieli stron i pozycjonerów wywołała aktualizacja Pingwina, wiele osób zauważyła spore spadki, część spore wzrosty, czyli jak przy każdej aktualizacji ktoś ucierpiał, a ktoś zyskał, tak już nie przerwanie od paru lat. Chcielibyśmy przeanalizować tą aktualizację na bazie tego co wykonujemy dla swoich klientów i na bazie zlecanych nam usług, czyli ogólnie nasze wnioski, kto, czemu i jak?

 

Początki

Zacznijmy może od początku, aktualizacja Pingwina 2.1 miała miejsce 4 października o czym poinformował Matt na swoim tweeterze – wiadomość poniżej:

 

Wiadomość dość szybko dotarła również na forum PiO.

 

Dane do analizy

Naszą analizę przeprowadziliśmy na 30 stronach, które zyskały lub straciły po aktualizacji algorytmu. Po przeszukaniu współczynnika/ów wspólnego doszliśmy do następujących wniosków.

 

Spadki

Dlaczego moja strona spadła w wynikach:

1. Mało ilość treści na stronie, przy wysokim zagęszczeniu słów kluczowych np. gdzieś na siłę dodane słowo kluczowe w Hx.

2. Bardzo małe zróżnicowanie anchor tekstów – pozycjonowanie tylko na money keywordsy.

3. Strony linkowane katalogami/preclami słabej jakości, bardzo daleko wyleciały

4. Strony z bardzo dużą ilością linków – jakoś linków rożna, od naprawę dobrych typu link z Filmweba, Wikipedii po wpisy w darmowych preclach. Przy czym linki słabej jakości w dużej mierze przytłaczały.

 

Czyli wnioski dość standardowe, źle linkujesz, zbyt nachalnie umieszczasz linki, starasz się na siłe wprowadzić słowo kluczowe na stronie spadasz w otchłań Googla.

 

Wzrosty

Ktoś stracił więc ktoś zyskał i tutaj również przeprowadziliśmy analizę i wnioski dlaczego strony zyskały pozycję są następujące:

1. Mała liczba linków prowadzących do strony – profil linkowania przemyślany,

2. Duże zróżnicowanie pochodzenia linków – różnorodne skrypty katalogów, fora, blogi, platformy blogowe,

3. Duża ilość podstron z dużą ilością treści znacząco pomaga – radzimy prowadzić blogi

4. Duże zróżnicowanie fraz – parokrotnie więcej niż same słowa kluczowe

5. Strony z podpiętym profilem w Google Plusie i Facebooku – aktywnie prowadzonym marketingiem

6. Strony od dłuższego czasu nie linkowane.

 

Co teraz? Nasze wnioski

Oczywiście nie można wysnuwać wniosku, skoro strona nie linkowana nagle zyskała, to nie będę linkował i też zyskam, każdemu radzę na spokojnie usiąść, przemyśleć co mógł źle zrobić, co poprawić i  dopiero wtedy działać. Złotego środka obecnie nie ma, a jak ktoś ma to chętnie byśmy usłyszeli poradę. Linkować warto, jednak trzeba się zastanowić skąd pozyskujemy linki, czy na 100% nie zaszkodzą.

Ostatni nasz wniosek jest następujący, pozycjonerzy sami doprowadzili do obecnej sytuacji, nagminnie wykorzystując narzędzie Disavow tools, teraz Google ma po prostu żniwa. Może obecna aktualizacja skierowana była głównie w Polski rynek seo? Matt stwierdził, że aktualizacja dotknęła 1% stron, z tego co można wywnioskować z PiO, z innych blogów oraz z monitorowanych przez nas stron dotyczyła nawet 30% stron. Chętnie usłyszymy wasze opinie i wnioski o aktualizacji.

8 komentarzy
  1. Adrian 7 października 2013 at 07:09

    Pisałem wczoraj o tym z Sebastianem na g+ i doszliśmy do podobnych wniosków, że aktualizacja 1% serpów, w Polsce przekłada się na co najmniej 10%. Warto pamiętać, że pingwiny i inne stworki, to nie tylko spadki, ale w dużej mierze też wzrosty pozycji dla niektórych stron. Tak czy inaczej sami jesteśmy sobie winni, wiemy jak linkować poprawnie, a nie zawsze to wychodzi…

  2. Adaś 7 października 2013 at 07:43

    Mam podobne spostrzeżenia, jednak nie wiem, czy analizowane przez Was strony nie ucierpiały też za Pandę – punkty 1 i 2 w spadkach dotyczą raczej Pandy.

    Trzeba teraz chyba unikać linkowania na anchory, jest to powód do przyglądania się domenie przez Googlarzy.

  3. Krzysztof 7 października 2013 at 09:06

    Z naszych obserwacji wynika, że większe znaczenie podczas ostatniego update’u mógł spowodować zły profil linkowania, bardziej niż niskiej jakości treści na stronie.
    Brak zróżnicowania anchorów, skupianie się na małej ilości fraz, nagłe przyrosty linków, złe linkowanie wewnętrzne na stronie oraz na koniec faktycznie nieumiejętne korzystanie z softów SEO a później zgłaszanie wszystkiego w panelu Google..co według nas przyczyniło się w dużej mierze do całej sytuacji. Było to niepotrzebne i można bło tego uniknąć, ale cóż – walczymy dalej 🙂

  4. Darek 8 października 2013 at 11:30

    Linkowania na anchory już dawno trzeba było unikać. Pytanie jak wrócić z niebytu lub z miejsc 40-50 ?

    • Maciej 9 października 2013 at 09:46

      Jedna ze stron na niemiecki Google dostała filtr. Pomogła weryfikacja linków wewnętrznych, nowa treść, zróżnicowanie przychodzących anchorów z zaplecz, profil G+, facebook z linkami do serwisu. Noi oczywiście po każdym dodaniu świeżego contentu aktualizacja mapy, pingowanie i czekanie na efekty. Strona po kilku godzinach pojawiła się w serpach. Na następny dzień była 8 strona. Póki co idzie w górę. Szkoda tylko, że dostaliśmy filtr za otoczkę (linkowanie wewnątrz serwisu, mało linków przychodzących i większość z 1 IP), ponieważ contentu było naprawdę dużo względem innych serwisów. 1 sklep pod frazę, którą pozycjonujemy robi coś co teoretycznie powinno podlegać pod filtr. Na stronie mają ok. 100 produktów. Są tam same miniaturki,cena, nazwa a w kodzie źródłowym przy każdej miniaturce zapisane jako komentarz długi opis produktu… Sądzę więc, że Google tym razem zajął się linkami zamiast contentem.

  5. Obsługa klienta 10 października 2013 at 09:39

    Można spróbować naszych pakietów – katalogowanie firmowe, albo linków z serwisów ogłoszeniowych.

  6. Filip 10 października 2013 at 13:42

    @ Darek. Trzeba ręcznie usunąć linki. Po za tym trzeba dodawać dobrej jakości linki. Tautologia ale nic nowego w tym temacie się nie pojawiło. Jak to nie jest markowa strona. Lepiej postawić na nowej domenie i zacząć od nowa.

  7. Darek 15 października 2013 at 11:38

    Nowa domena nie wchodzi w grę, niestety za dużo treści nie mam – większość to zdjęcia i skromny opis http://www.instile.pl/classic-s5.html

Dodaj komentarz